Makijaż i moda w trendach na wiosnę-lato 2020

8.12.19



Drapowania jak w Starożytnej Grecji, bufiaste rękawy, garnitury i koronki,  a wszystko to podkreślone mocno rozświetlonym makijażem. Podczas ostatnich tygodni mody, makijażyści postawili na naturalność — nie inaczej jest z modą. 

Natura — naturalnie!

Od jakiegoś czasu możemy zaobserwować, że świat mody zaczyna coraz częściej reagować na potrzebę wprowadzenia zmian, które będą dobre dla środowiska. Konsumenci stają się coraz bardziej świadomi, a ich zwyczaje zakupowe ulegają zmianom. Nie tylko sieciówki zainicjowały zmiany, robią to też wielkie domy mody, co mogliśmy zaobserwować niedawno na pokazach na sezon wiosna-lato 2020 u między innymi Diora, Stelli McCartney i standardowo Vivienne Westwood. Luksusowe marki, poprzez te działania, wcale nie tracą na jakości i nie przestają zachwycać. 


W najbliższym sezonie będą wciąż królować bufiaste rękawy i falbany. Nieważne czy puf w rękawie będzie przy  ramionach, czy dopiero będzie się kończyć przy nadgarstku — wszelkie opcje są jak najbardziej dozwolone. Falbany na ten sezon przybierają formę wielowarstwową w swojej konstrukcji, głównie sukienek. Piękny przykład zaprezentowała Simon Rocha, Vaquera, Marc Jacobs, czy Oscar de la Renta zjawiskową, jasno różową suknią z dużymi falbanami i wielką kokardą w talii.


Oprócz tego można postawić na suknie, i nie tylko, z drapowaniami niczym z antycznych czasów. Modelki w takich strojach, na pokazach między innymi Sies Marjan czy Proenza Schouler, wyglądały niczym statuy. 



Również i w najbliższym nadchodzącym sezonie letnim nie rezygnujemy ze zwiewnych plisów, a kropki będzie można nosić nie tylko w skromnym wydaniu, ale być całej w nich. Takie właśnie projekty w tym jednym princie powtarzały się na pokazach od Michaela Korsa po Gucci. Total look w jednolitym wydaniu zaproponowano również z koronki, nienachalnej i uwspółcześnionej. 


3 częściowe garnitury również dla Pań! Nie tylko te oversizowe i podkreślające ramiona marynarki, jak w latach 80-tych, ale i kamizelki pod nimi. Projektanci podtrzymywali ten trend, każdy zgodnie z estetyką swojej marki. 


Nadchodzącego lata możemy też t-shirty zamienić na bieliźniany top, który spokojnie możemy założyć do bermudów z wysokim stanem lub ołówkowej spódnicy. Natomiast szydełkową robotę z plaż możemy przenieść prosto na ulice.

Zaufaj naturalności

Mocny, ciężki makijaż i sztuczne rzęsy już dawno stały się passe — w tej kwestii nic się nie zmieniło. W sezonie letnim makijażyści stawiają na naturalność. Mocno rozświetlona buzia i delikatne muśnięcie różem policzków dodadzą cerze promiennego, zdrowego wyrazu. Można też zrezygnować z mocno wytuszowanych rzęs, a brwi wystarczy uporządkować. Hołd naturalności w makijażu oddał Peter Philips, główny makijażysta marki Dior, rozświetlając buzię i delikatnie podkreślając rzęsy i brwi modelek. 

Minimalizm i jednolitość kolorów dotyczy również ust. Isamaya Ffrench stworzyła dla Giambattista Valii mocno rozświetlony makijaż z efektem mokrych ust, bo jak sam projektant powiedział ,,zrób makijaż tak, jakby dziewczyny wyszły dopiero co z basenu”. Ten sam efekt stworzyła między innymi Lucia Pica, makijażystka Chanel.


Pomimo tego, że okres letni spędzamy głównie na świeżym powietrzu, i minimalizm w tym okresie sprawdza się najlepiej, nie zapomniano o tych, którzy lubią odrobinę szaleństwa. Do naturalnego looku można dodać neonowy eyeliner, jak pokazano na pokazie Helmuta Langa, lub podkreślić oko neonowymi cieniami do powiek — to mogliśmy zaobserwować u Versace, Nicole Miller czy Oscara de la Renta.

Innym sposobem na to, by się wyróżnić jest uzupełnienie makijażu o niewielkie, lecz błyszczące elementy. Możemy się tu posłużyć maleńkimi perełkami, błyszczącymi gwiazdkami lub po prostu brokatem. Jeżeli jednak chcemy wyglądać bardziej elegancko, możemy wziąć przykład z Paryżanek — czyste oko i szminka. Idealnymi kolorami będą karminowa czerwień lub burgundowa oraz jasny róż. 




You Might Also Like

0 komentarze

POLECANY POST

Jak kupować w SECOND - HAND'ACH?

Second - handy, lumpeksy, ciucholandy - ile razy znalazłam tam coś idealnego dla siebie? Cóż... Większość rzeczy kupiłam tam. Ba! W...